Barwy Pałacu



Goście odwiedzający Pałac po dłuższej przerwie zadają pytanie: skąd te barwy? Dlaczego są tak wyraziste, tak różne od neutralnego kolorystycznie kostiumu, do którego przywykliśmy przez lata?


   

          Pałac zmienił się w wyniku niedawno zakończonej restauracji fasady. Jego obecny wygląd opiera się na wynikach analiz technicznych, długoletnich badań naukowych i trudnej, lecz inspirującej dyskusji teoretycznej. To one są kluczem dla poprawnej konserwacji i restauracji wilanowskich elewacji. Badania nad sztuką barokową w Wilanowie przybliżają nas do wyobrażenia sobie barokowej estetyki i wrażeniowości integralnego widzenia sztuki jako środka dla wzmocnienia retor ycznego splendoru treści zawartych w dziele artystycznym. Na podstawie wciąż wstępnych ustaleń dotyczących kolorystyki pałacu można postawić do dalszej weryfikacji hipotezę, iż kostium architektoniczny, dekoracja malarska i rzeźbiarska fasad i ściany pomieszczeń były zunifikowane środkami malarskimi. Jako przykład i zarazem wyjaśnienie można przywołać kolorystykę fasady głównej pałacu pomiędzy wieżami, powstałą w okresie króla Jana III.

       Skrzydła pałacu pochodzą z l. 20 XVIII wieku. Wykonana w ostatnich latach restauracja przywróciła barokową kompozycję barwną w ok. 90%. Podstawą decyzji były wyniki rozległych i wnikliwych badań technologiczno-konserwatorskich, obejmujących całość ścian, na których stwierdzono ok. 20% oryginalnych tynków i warstw malarskich. Najprawdopodobniej istniały dwa barwne kostiumy, umownie wyróżnione jako czerwony (różowa i wiśniowa d ekoracja) z lat 1682-1688 i żółty (złota i wiśniowa dekoracja) z lat 1692-1696. Ze względów metodycznych, technologicznych, ekonomicznych i innych praca ta nie została ukończona. Nie znamy bowiem jeszcze w szczegółach topografii kolorów związanych z detalami architektonicznymi. 





      

        Z odtworzeniem oryginalnego programu wstrzymaliśmy się do czasu skompletowania wyników badań elewacji ogrodowych. Potem powrócimy do dyskusji o rozkładzie i intensywności kolorów, jak już wiemy, mocnych w tonie i kładzionych również na kamiennych obramieniach okien i portalach z wyjątkiem rzeźb. Czeka nas położenie kolejnej, trzeciej warstwy laserunku, technicznie opracowanej dla oddania pełnego efektu rozwibrowanego żółcienia wilanowskiego. Do subtelnej interpretacji restauratorów pozostanie umiejętne powtórzenie środków malarskich. Dotyczy to czerwonych reliefów  w łukach tryumfalnych na galeriach ogrodowych, gdzie śladowo czytelne są kontury w tle wokół form rzeźbiarskich, zapewne z dodatkowym, światłocieniowym modelunkiem i złoconymi detalami. Kapitele półkolumn były w tych część fasad barwione na czerwono. Inne kapitele zachowały zapewne barwę piaskowca. Przy dwóch barwionych głowicach zachowały się ich malowane cienie. Podobną iluzję miały hermy portalowe.

      Odkrycia mają wielki potencjał interpretacyjny. Na Pałac możemy patrzeć umownie dostrzegając w nim białą, marmurową budowlę, opiętą złotą koronką tektoniki korynckiego porządku architektonicznego z porfirowymi aplikami najważniejszych pod względem przekazywanych treści scenami, które gloryfikują osoby króla Jana III i królowej Marii Kazimiery. Inny kierunek poszukiwań dają same kolory. Żółty i czerwony należą do barw podstawowych, których znaczenie dla sztuki było żywo w tamtym czasie dyskutowane w  Akademii Francuskiej. Dodajmy do tego błękit nieba lub turkus grynszpanu na miedzianych blachach.

 Osobną grupę problemów stanowi splot tradycji lokalnej oraz wpływów włoskich i francuskich na kształt już nie wyłącznie architektoniczny, lecz w pełni artystyczny pałacu oraz jego otoczenia ogrodowego i krajobrazowego. Dla nas jest to wyzwanie i odpowiedzialność w wykorzystaniu wyników badań.

Paweł Jaskanis, Dyrektor Muzeum Pałacu w Wilanowie