© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Ad Villam Novam   Ad Villam Novam   |   14.12.2015

Jak na wojnę się wojsko zbroiło

Wojny z Turkami wymagały żołnierzy i to dobrze uzbrojonych. Skąd zdobyć na to pieniądze, gdy nie znano koszar, magazynów państwowych, a skarb państwa notorycznie świecił pustkami? Rozwiązanie było proste – poszczególnym jednostkom naznaczano wybrane dobra z pozwoleniem na wybranie z nich określonej kwoty na wyżywienie i oczywiście dozbrojenie się. Tak miało być, bywało że wojsko wybrało więcej, a i tak się nie dozbroiło.

NGAB, F. 694, op. 4, nr 1155, k. 207

Żołnierze na przyszłą usługę Rzeczypospolitej mają stawić się „w moderunku porządku z chorągwiami, a nie gołemi z kopiami i z rynsztunkami swej szarży należytym. Czeladź z długą strzelbą i pistoletami, pancerni z dzidami także z długą strzelbą podług komputu stawać pod surową animadversią [kontrolą]”.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego:

Logo MKiDN