© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   08.02.2012

Jan III w świetle Przepowiedni o sukcesji królów polskich

Okoliczności wyboru Jana III na króla polskiego były diametralnie odmienne od tych, które towarzyszyły elekcji Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Także i dlatego zapewne nie było potrzeby odwoływania się do cudownych okoliczności wyboru. Nie oznacza to jednak, że Jan III nie był wymieniany wśród królów przepowiedzianych w sposób cudowny. Panegiryczny obraz króla uwzględniał także jego wizerunek jako władcy wieszczonego znakami towarzyszącymi jego narodzinom i prezentował go jako króla przewidzianego zawczasu przez Opatrzność na tron Rzeczypospolitej. Ten nurt propagandy związanej z koronacją Jana III utrwaliła pamięć historyków aktywnych w okresie panowania króla.
Jednym ze źródeł legendy Jana III jest Przepowiednia o sukcesji królów polskich, zapisana jednak nie w okresie jego elekcji lub koronacji, ale już po jego śmierci, za panowania Augusta II. W tym kontekście wymaga przypomnienia „Suplement dziejów rocznych” Jana Kwiatkiewicza (1630-1703), jezuickiego przedstawiciela erudycyjnej szkoły historycznej. Dzieło opublikowane w 1703 r. było kontynuacją wydanych w 1695 r. „Rocznych dziejów kościelnych” i przynosi m.in. interpretację Przepowiedni o sukcesji królów polskich także w odniesieniu do wyboru Jana III. Autor, identyfikując króla pod symbolicznym imieniem „Manus congregatorum”, interpretował jego symboliczne imię w związku z sukcesami militarnymi, także odnoszonymi jeszcze przed elekcją. Do interpretacji ante quem, na podstawie wydarzeń sprzed wyboru, dodał także i te, które wydarzyły się na długo po wyborze. W obu wypadkach były to zwycięstwa nad Turakami i Tatarami odnoszone w czasach kiedy sprawował urząd hetmana wielkiego koronnego (m.in. zwycięstwo pod Chocimiem), jak i wtedy, kiedy odnosił zwycięstwa jako monarcha (zwycięstwo pod Wiedniem). O znaczeniu i sile oddziaływania tego fragmentu tekstu świadczyć może fakt, że został on z niewielkimi modyfikacjami przepisany do dzieła historycznego Franciszka Pułaskiego „Annotacji sejmów warszawskich, grodzieńskich, także elekcji i koronacji najjaśniejszych królów ichmościów polskich”, spisanej po 1733 r. i wydanej pośmiertnie w Lublinie w 1740 r. Drugi z autorów, przytaczając ten sam tekst, pominął jednak tak szczegółową interpretację proroczego imienia Jana III i nie umieścił w swojej redakcji listy zwycięstw króla. Porównanie tych dwóch publikowanych w druku redakcji Przepowiedni tylko w części odnoszącej się do króla wskazują, że także Przepowiednia o sukcesji królów polskich służyła autorom współczesnej sobie historii Polski do kształtowania pamięci o zmarłych władcach. Zresztą i Jan Kwiatkiewicz także nie ustrzegł się od przemilczeń. Interpretując symboliczne imię następcy Jana III nie wspomniał już bowiem o tym, że w polemice politycznej jako Diversi color (lub Diversi coloris) byli wymieniani w 1696 r. zarówno Jakub jak i Aleksander Sobiescy.
„Nie zawadzi przytoczyć jako i ten Jan trzeci i niektórzy przed nim królowie polscy byli duchem wieszczym, że nie rzekę prorockim przepowiedziani dawno przedtem od Stanisława Rescjusza opata jędrzejowskiego w Neapolu na poselstwie zmarłego i tamże pochowanego. Żył ten opat przed królem Henrykiem Walezjuszem, narodu francuskiego, którego przedtem niźli był na Królestw Polskie obranym, opowiedział tymi słowy Flos vallis, nazywając go tak od francuskich lilii, herbu królestwa, dlatego Flos od jego przezwiska Valesius i stąd to praesagium o nim Vallis Flos. Po nim następującego króla opisał tymi słowy. Nominis Corona a ten był Stefan Batory, bo Stefan z greckiego jak dość wiadomo koronę znaczy. Po Stefanie kto miał być królem tak go opisał Exul fortunatus, albo Wygnaniec szczęśliwy. I był obrany Zygmunt III, który był ze Szwecji swojego dziedzicznego ojczyste królestwa z rodzicem swoim Janem, królem szwedzkim wygnany od Eryka, tu będąc przychodniem obranym był na króla polskiego i szczęśliwie panował przez lat czterdzieści cztery. Po nim że miał jego syn pierworodny królować, Władysław czwarty, opisał to dawno przedtem opat tymi słowy Gloria succedens, Sława następująca, bo też imię to Władysław jest jakoby władający sławą. Jana zaś Kazimierza następującego tak opisał Manipulus sterilis, Niepłodny snopek, w czym nie tylko herb jego ojczysty wyraził to jest Snopek Jagiellonów (sic!) ale i te, że bez potomstwa zszedł z tego królestwa. Niemniej przyzwoicie przepowiedział księcia Michała Korybuta Wiśniowieckiego po Janie Kazimierzu obranego na królestwa, Sidus noctis breve, który krótko na tronie świecił Polsce bo tylko rzez pięć lat. Nastąpił po nim na królestwo Jan trzeci, przedtem hetman waleczny koronny, tego przed wielu lat przepowiadając nazwał Manus Congregationis, Ręką zgromadzonych, to jest wojsk przez co ręki jego waleczne dzieła z polskim wojskiem na hetmaństwem pod Stryjem, pod Niemirowem, pod Lauszą, przeciw Tatarom a pod Chocimiem przeciw Turkom za królestwa swego złączywszy się z wojskiem cesarskim pod Wiedniem. Następującego po Janie trzecim króla Augusta wtórego tenże opat jędrzejowski dawno przedtem opisał, zowiąc go Diversi coloris, różnego koloru czyli na dwu oraz elektorów różnych, Augusta elektora saskiego i Ludwika Kontego, francuza respektując lub z nich jeden szczęśliwie tron królewski osiada czyli w Auguście królu uważając chwalebną odmianę sekty przedtem saskiej czyli luterskiej w katolicką jeszcze przed elekcja wiarę dla takiej inszej przyczyny. Po nim następującego króla zowie Solus biceps to jest Sam dwugłowy, Sonitus apum, Pszczół brzęczenie, czwartego Custos vigilantium, Stróż czujnych etc., których opisów albo przezwisk tłumaczenie za laty się po dalszych elekcja wyjawi” -
Jan Kwiatkiewicz, Suplement rocznych dziejów kościelnych, b.m. 1706, s. 967