UE
Unia Europejska
nieslyszacy WCAG 2.0

Tematy

ad_villam_okladka_inwentarz.jpg

Szósty tom serii "Ad villam novam", "Inwentarz Generalny 1696" rozpoczyna serię publikacji dokumentów inwentarzowych opisujących wyposażenie pałacu wilanowskiego od XVII do XIX wieku. Inwentarz spisany po śmierci króla Jana III Sobieskiego stanowi kluczową pozycję dla badaczy tego okresu będąc jedynym i najbardziej kompletnym rejestrem ruchomości króla na terenie stolicy. Przygotowane przez Annę Kwiatkowską opracowanie zawiera odpis dokumentu i komentarz krytyczny.


To pierwsze tego typu rozwiązanie, które całkowicie zrewolucjonizuje identyfikację dzieł sztuki pochodzących z grabieży wojennych. Dzięki aplikacji możliwa będzie automatyczna identyfikacja obiektu jedynie na podstawie fotografii wykonanej za pomocą telefonu komórkowego.


Sekrety XIX-wiecznej konserwacji laki

Konserwacja
laka_pudelko z pokrywka zielone i czarne na zewnatrz_fot_A_Indyk.jpg

Wyobraźmy sobie powierzchnię przedmiotów o lustrzanym wręcz połysku, głębi koloru (czerni, brązu, czerwieni czy zieleni). Jest to typowa cecha przedmiotów dekorowanych laką orientalną lub europejską, które znajdują się w kolekcji Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.

Każdy z nas miał kiedyś do czynienia ze stłuczonym lustrem. Czy możliwe jest jego sklejenie, tak aby powierzchnia była nadal bez skazy? Niestety, nie. Lustro trzeba w tym wypadku wymienić na nowe. Co zrobić gdy wymiana obiektu nie jest możliwa, ponieważ mamy do czynienia z substancją zabytkową, a jej lustrzany połysk, jak w przypadku laki, uniemożliwia sklejenie pęknięć i uzupełnienie ubytków tak, aby zupełnie nie było tego widać?

Powierzchnia laki przypomina nieco lustro lub szylkret. Składa się czasami z kilkudziesięciu lekko transparentnych, warstw żywicy z barwnikiem. Dzięki nim kolor uzyskuje niepowtarzalną głębię. W mocnym świetle czerń mieni się refleksami, od brązu do czerwieni. Każdy z konserwatorów zajmujący się uzupełnianiem ubytków powierzchni czarnej laki, wie, że jej kolor obnaża bezlitośnie zawartość „czerni w czerni”, wszystkich współczesnych nam farb i barwników. Dla przykładu podmalowany czarnym tuszem ubytek porównany z powierzchnią czarnej laki, wydaje się wręcz szary. Uzyskanie oryginalnego nasycenia koloru jest niezwykle trudne.

Zacznijmy zatem od końca problemu. Jak skutecznie odwrócić uwagę widza oglądającego niedoskonałe uzupełnienie w zabytku. Trik ten od wieków znany jest wszystkim kobietom. Maskowanie wad za pomocą atrakcyjnego przykuwającego uwagę detalu, było w pewnym sensie zawsze obecne w modzie ubioru.

63_laka 4.jpg

Na ślad takiego toku myślenia o konserwacji obiektów z laki, natrafił zespół konserwatorski około 2005 roku, podczas prac przeprowadzanych nad zbiorem przedmiotów dekorowanych laką. Na kilku obiektach wykryto dodatkowe dekoracje, lekko  różniące się stylistycznie od oryginalnych. Przykładowo pokryta laką szkatułka z dekoracją w formie złotych pejzaży i owadów, miała domalowane w tle złotym proszkiem, dwie muszki. Po uważnej obserwacji okazało się, że powstałe, w późniejszym czasie muszki leżą na ubytku, maskując go w znakomity sposób.

laka_muszki3_fot_W_Holnicki.jpg

Powoli odkrywaliśmy całe bogactwo tego typu uzupełnień, dodatkowych motyli, pająków …wszystkie zakrywały wcześniejsze ubytki. Z czasem powstała hipoteza, że XIX wieku w pałacu w Wilanowie pracował renowator, który wpadł na sprytny pomysł maskowania w taki sposób dziur i zarysowań w obiektach, które dostawał do konserwacji.

laka_muszki7_fot_W_Holnicki.jpg











Dziś jako współcześni konserwatorzy uśmiechamy się na myśl tego typu rozwiązań. Przecież gdyby jednemu z portretowanych zrobiła się pod nosem dziura, można by to ukryć domalowując mu np. sumiaste wąsy. Żarty, żartami… etyka dzisiejszego postępowania z obiektami zabytkowymi jest mocno odmienna. W naszych czasach, dążymy do uzupełnienia uszkodzeń dzieła w taki sposób aby w jak największym stopniu zachować jego oryginalną tkankę, imitując jak najlepiej potrafimy oryginalną powierzchnię. Natomiast niedoskonałości w obiektach, których nie można zniwelować bez szkody dla nich, staramy się polubić. Bo czy mimo dążenia do idealnego wyglądu i wiecznej młodości w dzisiejszym świecie, wszystko co nas otacza musi być zawsze doskonałe i bez skazy?

drukuj
Podziel się:
Wykop Facebook
63_chinski i po kons 2   14491.jpg

Chińskie żaby w Wilanowie (film)

Jak chińskie żaby znalazły się w pałacu w Wilanowie? Kultura i sztuka Orientu fascynowały mieszkańców Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wpływy wschodnie widoczne były w nie tylko w stroju noszonym przez szlachciców w XVII i XVIII wieku, lecz także w dekoracji wnętrz, a zwłaszcza w obyczajach. W pałacu wilanowskim są niezwykłe Pokoje Chińskie, a w nich kolekcja zagadkowych przedmiotów, o których opowiada film.